Home Interesting articles The other articles Hard Dog Race – zawody dla twardzieli
Hard Dog Race – zawody dla twardzieli
No translation available.


   Nie od dziś wiadomo, że beauceron sprawdza się w każdych warunkach. Pasuje do szpilek, gumiaków i obuwia sportowego. Oczywiście , że do miękkich kapci też... Może być wytwornym uzupełnieniem eleganckiej stylizacji, niezbędnym pomocnikiem na farmie, lub wytrwałym kompanem sportowca.
    23 września 2017 roku wystartował, po raz pierwszy w Polsce, Hard Dog Race, czyli wymagający bieg z przeszkodami, do którego inspiracją były treningi terenowe dla komandosow. Brakowało w nich tylko psa użytkowego. W pierwszej edycji można było pobiec w wyścigu BASE, czyli podstawowym. 6 km w terenie oraz 16 przeszkód przeznaczonych dla człowieka i jego psa. Sport wydaje się być stworzony dla beaucerona: silnego, szybkiego psa, który lubi współpracować, został wyhodowany, żeby aktywnie nadzorować wypas stad, więc bez trudu pokonuje kilkadziesiąt kilometrów w ciągu dnia pracy. Nie ma lęku wysokości, a jego nazwę śmiało można spolszczyć na BŁOCERON.
    Na początku miał to być żart, że oto jest idealna dyscyplina dla naszych owczarków francuskich, jednak w ciągu kilku dni 7 beauceroniarzy już było chętnych do startu! Zatem powstała drużyna. Początkowo udzielono nam mylnych informacji, że drużyna może liczyć od 6 do 12 zawodników, jednak po sprostowaniu, ostatnia zgłoszona osoba musiała pobiec poza oficjalnie zgłoszoną drużyną.
    W sobotni deszczowy poranek stawiliśmy się na torze  MXDG motocross w Dąbrowie Górniczej. Wystartowaliśmy dziarsko, każdy na miarę swych możliwości i wszyscy dotarliśmy do mety. Tor przeszedł nasze wyobrażenie, ponieważ pogoda dołożyła od siebie kilka litrów wody, która wypełniła rowy po brzegi, piaszczysty tor zamieniła w grząską breję, a wszystkie stromizny stały się błotnymi zjeżdzalniami. Zakończyliśmy bieg nie dalej niż w okolicy połowy stawki! Nieźle jak na drużynę „z czapki”.
    W ekipie o nazwie: Wataha beauceron kolejno przybiegli na metę: Krystian Szałkiewicz z AZAREM Tanisha, Tomasz Pulkowski z LORELEI Astra Canina (Lorą), Kamil Szczęsny z JEANSEM des Euscal Herria (Prado), Joanna Kapela z JASIRĄ Astra Canina, Jadwiga Chodzeń z LLYS DON Astra Canina (Lashką) i Anna Kwaśniewicz-Szałkiewicz z YENNEFER Sextus Clavus (Yenną) oraz poza drużyną Karolina Gołębiewska z LYNXEM Astra Canina (Raptorem). Zostaliśmy sklasyfikowani na trzecim miejscu, co prawda ostatnim, ale ze stratą do drugiego zaledwie 2,5 minuty. Jesteśmy bogatsi o ciekawe doświadczenie i nakręceni na więcej !
 

Na fot. od lewej str.: 1) z tyłu - Kamil Szczęsny z Prado, Jadwiga Chodzeń z Lashką, Krystian Szałkiewicz z Azarem, z przodu - Anna Kwaśniewicz-Szałkiewicz z Yenną oraz Joanna Kapela z Jasirą. 2) Raptor, Lora, Prado, Jasira, Lashka, Azar i Yenna. 3) od 1 do dalszego planu: Azar, Prado, Jasira, Lashka.

 
 
1) Zawodnicy na starcie. 2) Jadwiga Chodzeń z Lashką na najtrudniejszej przeszkodzie. 3) Karolina Gołębiewska z Raptorem.
1) Karolina Gołębiewska z Raptorem. 2)  Anna Kwaśniewicz-Szałkiewicz z Yenną. 3) Przodem - Tomasz Pulkowski z Lorą, tyłem - Kamil Szczęsny z Prado.
1)  Krystian Szałkiewicz z Azarem (najlepszy czas w grupie). 2) Joanna Kapela z Jasirą. 3) Kamil Szczęsny z Prado.
 

Autor: Jadwiga Chodzeń. Załączone zdjęcia z archiwum autorki.